Chciałabym bardzo podziękować Ci za ten proces coachingowy. To było dla mnie niezwykle głębokie, ale przyjemne doświadczenie. Dzięki Tobie udało mi się zmienić sposób percepcji i proces pozwolił na transformację.
Przychodząc na coaching byłam w miejscu stagnacji zawodowej. Projekt w pracy, który mnie bardzo „dobił”, sprawił,że utknęłam — nie tylko w nim, ale też w myślach o wszystkim, co nie poszło po mojej myśli. Czułam, że stoję w miejscu, a jednocześnie trudno mi było złapać dystans i spojrzeć na siebie z większą łagodnością.
Ten coaching pomógł mi odkryć, co tak naprawdę mnie blokuje. To był proces bardzo głęboki, wymagający ode mnie zaangażowania wyobraźni, pracy na metaforach i przekuwania ich w konkretne wnioski. Nie zawsze było to łatwe — szczególnie na początku. Trudnością było dla mnie nazwanie tego, czego naprawdę potrzebuję, przełamanie się i pełne zaufanie w proces. Jednak stworzyłaś tak bezpieczną, uważną atmosferę, że na kolejnych spotkaniach nie miałam z tym żadnego problemu.
Doceniam to, jak reagowałaś w momentach, kiedy czułaś, że się „zapętlam” albo ciężko mi znaleźć odpowiedź. Zadawałaś wtedy inne pytanie — takie, które otwierało nową perspektywę i prowadziło mnie do własnych odpowiedzi. Czułam się prowadzona, ale nie kierowana. To było w tym momencie bardzo ważne.
Największą wartością tego procesu było dla mnie wydostanie się ze stagnacji i zmiana sposobu patrzenia na siebie.
Pozwoliłam sobie na chwilę słabości. Uświadomiłam sobie, że nie zawsze muszę dawać z siebie 200% — że 80% też jest wystarczające. Ta zgoda na bycie „nieidealną” przyniosła mi ogromną ulgę i nową energię.
Szczerze polecam ten proces każdemu, kto czuje, że utknął — to niesamowite doświadczenie, które naprawdę otwiera i pozwala ruszyć dalej.

